Category : Sygnalista

Kto się boi sygnalistów?

Kto się boi sygnalistów?

Zobowiązania, jakie nałożyła dyrektywa o ochronie sygnalistów na firmy i instytucje, budzą wiele emocji. Okazuje się, że nie tylko wprowadzenie odpowiednich procedur, kanału do przyjmowania zgłoszeń czy przeszkolenie pracowników budzą obawy wśród pracodawców. Problemowy okazał się sam sygnalista, niechlubnie kojarzony w Polsce z donosicielem. Pojawiły się pytania: czy sygnalista nie przyniesie więcej szkody niż pożytku firmie? I czy zgłoszenia będą prawdziwe?

Sygnalistów nie należy się obawiać

Na szczęście to nie jest eksperyment. System sygnalizowania sprawdza się z powodzeniem na całym globie. Wiele światowych afer w ostatnich latach zostało ujawnionych właśnie dzięki sygnalistom. W Europie liderami zmiany są Szwecja i Dania. W Stanach Zjednoczonych stworzono nawet specjalny systemy wynagradzania dla sygnalistów. Pod koniec zeszłego roku Amerykańska Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyznała ponad 24 mln dolarów byłemu pracownikowi Hyundaia. Dostarczył on kluczowe dla rozwoju śledztwa informacje dotyczące wady konstrukcyjnej w jednym z produkowanych przez firmę silników.

Wynagradzanie za sygnalizowanie?

Również w polskim projekcie ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa ustawodawca wspomina o zachętach dla sygnalistów za zgłaszanie naruszeń. Czy w Polsce sprawdziłby się model amerykański? – W kwestii wynagradzania za sygnalizowanie mam mieszane odczucia – mówi mec. Katarzyna Zalewska. – W kontekście naszej historii może to być źle postrzegane. Myślę, że w pierwszej kolejności należy się skupić na uświadamianiu o tym, iż sygnalizowanie problemów nie jest czymś złym, zwłaszcza w miejscu pracy. Później, gdy zostanie osiągnięta społeczne akceptacja, warto wrócić do takiego pomysłu.

Anonimowe zgłoszenia sygnalistów

Zachętą dla zgłaszających może być także anonimowy system zgłaszania nieprawidłowości, który daje pracownikom zielone światło. Mówi, że sygnalizowanie jest OK. Wskazuje także, że w firmie chcemy skupić się na rozwiązaniu problemu, a nie na osobie, która ten problem zgłasza. Z naszego doświadczenia wynika, że coraz więcej firm decyduje się na takie rozwiązanie (zdecydowanie ponad połowa).

Jednak ta kwestia może nadal budzić wątpliwości, na co wskazuje mec. Zalewska: – Odnosząc się do anonimowych zgłoszeń, trzeba na nie spojrzeć z perspektywy pracownika i pracodawcy. Pracownik czuje się bardziej bezpiecznie, gdy jego dane nie są powiązane ze zgłoszeniem, ale rodzi to również obawę o prawdziwość takich zgłoszeń. Anonimowo łatwiej o składanie takich nie do końca sprawdzonych informacji. Po stronie pracodawcy istnieje problem z identyfikacją, gdzie dokładnie tkwi przyczyna, dlaczego zgłoszenie dokonywane jest anonimowo, czy np. wynika to z mobbingu w miejscu pracy, o którym nie wie. W przypadku anonimowych zgłoszeń trzeba znaleźć złoty środek, aby chronić pracodawcę i pracownika.

Korzyści dla firm

Nie ulega wątpliwości, że omawiane zasady compliance nie tylko wspierają postawy obywatelskie, ale przede wszystkim pozwalają firmom należycie zarządzać ryzykami swojej działalności. – Wiele firm zadaje sobie pytanie, jakie są korzyści z wprowadzenia ochrony sygnalistów w ramach własnej struktury. Uważam, że zalety przeważają nad ewentualnymi wadami – mówi mec. Zalewska. – Przedsiębiorca wie, w jakich aspektach jego działalności źle się dzieje, co ma poprawić, na co zwrócić uwagę. Ta wiedza z punktu widzenia prowadzenia biznesu i unikania problemów prawnych jest bezcenna. Pozwala także unikać kłopotów wizerunkowych, które mogą okazać się szkodliwe dla firmy.

Dobre praktyki

Promowanie transparentnych standardów i współodpowiedzialności za dobro firmy i społeczeństwa poprzez wdrażanie odpowiednich programów etycznych to w Polsce nowość. Wspólna praca na rzecz dobrej zmiany opłaci się i pracodawcom, i pracownikom. Wewnętrzne kanały do zgłaszania nieprawidłowości to nie tyko systemy wczesnego ostrzegania, ale także metoda na budowanie silnych organizacji. To wykluczenie hamulców rozwojowych, ograniczenie rotacji pracowników oraz budowanie niepodważalnej renomy firmy. Czy nam się uda?

– Aby wypracować zasady ochrony sygnalistów i dokonywania zgłoszeń, które byłyby efektywne potrzebujemy na gruncie prawa, ale także relacji na linii pracownik-pracodawca pewnych zwyczajów, wzajemnego zrozumienia – podkreśla mec. Zalewska. – Pracodawca musi zrozumieć, że zgłoszenia pracownika to nie jest wytykanie błędów, tam gdzie ich nie ma tylko próba zwrócenia uwagi na konkretne kwestie, które wymagają poprawy. Pracownik też musi mieć poczucie, że nie zostanie zlekceważony. Ale to wymaga kultury organizacyjnej, współpracy, ale także roli prawnika w przekazywaniu wszystkim zainteresowanym tego, co ich wiąże oraz w jakich granicach.

Termin wdrożenia tzw. dyrektywy o ochronie sygnalistów upłynął 17 grudnia 2021 r. Według danych GUS oraz PARP nowe regulacje mogą objąć nawet 20 tys. firm i 5 mln osób.


Mec. Katarzyna Zalewska – radczyni prawna prowadząca kancelarię w Białymstoku. Na co dzień zajmuje się udzielaniem wsparcia prawnego przedsiębiorstwom oraz klientom indywidualnym.
Prowadzi blog prawowgabinecielekarskim.pl, w którym wyjaśnia zawiłości prawne związane z prowadzeniem małych i dużych gabinetów lekarskich. Mecenas Zalewska pomaga także przedsiębiorstwom wprowadzić założenia dyrektywy o ochronie sygnalistów w ich organizacjach, m.in. przygotowuje dokumentację w tym zakresie oraz szkoli pracowników.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat sygnalistów i procedur związanych z nowymi obowiązkami dla firm? Sprawdź Akademię Wiedzy Sygnanet. Znajdziesz tam m.in. webinar przygotowany przez mec. Katarzynę Zalewską “Ochrona sygnalistów. Kiedy sygnalista NIE JEST chroniony?”